Postanowienia wiosenne

Postanowienia wiosenne



WITAJ, WIOSNO!

W moim życiu przez ostatnie kilka miesięcy wiele się zmieniło. Kiedy zorientowałam się, że nadchodzi wiosna, postanowiłam, że wykorzystam to jako pewnego rodzaju bodziec i inspirację do wprowadzenia wiosny również w moim życiu osobistym. Najlepszy moment, żeby coś zmienić - doszłam wówczas do wniosku, że zacznę od małych, drobnych rzeczy - przyznam szczerze, że jestem dość leniwa, więc od czegoś trzeba zacząć!

Moje życie osobiste. No właśnie. Właściwie to praca jest elementem życia, który często dominuje pozbawiając nas możliwości zadbania o siebie. Mieszkam i pracuję na warszawskiej Ochocie. Czas płynie tu szybko. Mam świetną pracę i bardzo miły team, ale nie ukrywam, że praca kierowniczki grupy sprzedażowej to angażujące i zajmujące dużo czasu zajęcie.

Tym bardziej trafna okazała się decyzja zmiany na lepsze za pomocą drobnych kroków ("step by step"). Postanowiłam, że będę lepiej wykorzystywać weekendy, a w tygodniu również zagospodaruję sobie przynajmniej 2 - 3 wieczory tylko dla siebie. Wybrałam się na zakupy - kupiłam sobie nowy zestaw wiosennych ubrań z motywami kwiatowymi. Moja przyjaciółka jest dietetyczką więc poleciła mi kilka kluczowych owoców i warzyw (szpinak, burak, jarmuż, morele itd) które wspomagają odporność, uzupełniają witaminy i zapewniają energię podczas dnia.

Ponadto spojrzałam w lustro i stwierdziłam, że postaram się zrobić coś, aby podobać się sobie (i przy okazji innym) bardziej, niż dotychczas. Postanowiłam, że mój wygląd stanie się odzwierciedleniem charakteru, że nie będzie już nijaki. Umówiłam się zatem na wykonanie zabiegu zagęszczania rzęs - zawsze zwracałam uwagę na wygląd rzęs u koleżanek. To taka mała część ciała, a tak mocno wpływa na aparycję. Postanowiłam również, że poddam się zabiegowi makijażu permanentnego, by zaoszczędzić czas na codziennym nakładaniu makijażu. Dogadałam się z przedstawicielką salonu i wybrałam idealną opcję dla mnie. Dążyłam do tego, żeby pozbyć się kompleksów, które pojawiały się przy mnie zawsze przez czasy licealne, czasem na studiach, a czasem tez w ostatnich latach, które były dla mnie początkiem kariery zawodowej. Jeszcze jedną rzeczą, na którą się zdecydowałam, była laserowa depilacja nóg - pomyślałam, że to zapewni mi naprawdę ogromną wygodę i pozbawi kompleksów niedoskonałości, zakończy również odwieczne kłopoty z goleniem - moją największą zmorą. Moim ostatnim postanowieniem na drodze do osiągnięcia idealnego wyglądu była decyzja kupienia karnetu do solarium - zachęciła mnie opcja sunFX, która omija szkodliwość promieniowania UV.

Mam wrażenie, że mój nowy styl życia zaczyna się sprawdzać - czuję się komfortowo z moimi drobnymi zmianami, nie boję się ich wprowadzać w życie. Przy prostych, codziennych czynnościach skutki moich niewielkich zmian okazują się mieć bardzo duże znaczenie. To właśnie jest model samodoskonalenia, który jestem w stanie polecić wszystkim kobietom, i do którego sama z chęcią będę regularnie wracać.






Nie zapomnij zajrzeć...

Porządny manicure Warszawa w ekskluzywnym salonie - świetny na wiosnę!